Dopiero dziś Boże zrozumiałam.
Jestem Twoim narzędziem.
Moje życie nie należy do mnie,
wypełniam się przez Ciebie i działanie z Tobą.
Niosąc udręki świata, niosę Twoje cierpienie.
Pomagając światu, pomagam Tobie w jego prowadzeniu.
Ty przeze mnie, ja przez Ciebie.
Razem trwamy w splocie, to tak oczywiste, że aż lekkie.
Połączenie nieświadomości z teraźniejszością.
Droga jako krzyż, ale i łaska.
Synteza kontemplacji i działania ramię w ramię.
W objęciu prawdy, trudu i wiary.
