Dlaczego nie jem mięsa? 🌿🌱☘️

Bóg, Źródło, Stwórca czy jakkolwiek go nazwiesz poznaje siebie poprzez nas.🌀Dzięki nam Źródło poznaje siebie. Czym jest i jakie jest. My jesteśmy jego formą postrzegania.

Jesteśmy jego soczewkami, jego oczami, 👁️ jego odczuwaniem. ✨️ Doświadcza siebie poprzez nas, przez nasze dłonie, przez nasze serca i nasze wybory. 🙌

Wszystko, co ma oczy, również jest tą soczewką. 👀 Każda istota, która patrzy, czuje i reaguje, jest sposobem, w jaki Stwórca doświadcza świat/siebie.

Więc kiedy patrzę w oczy zwierzęcia, widzę nie tylko życie, ale i żywą obecność tego samego, co ja. 🤝

Zatem wszystko to, co ma oczy, jest obliczem Boga. ✨ Poznaje siebie poprzez wszystko to, co Go postrzega. 👁️ I nieważne, czy to krewetka 🦐 świerszcz, ryba, pies, krowa 🐄 czy świnka 🐖 każde z nich jest tak samo obliczem Źródła, jak człowiek. 🧑‍🤝‍🧑 Wszyscy jesteśmy równi. ⚖️

Nie istnieje żadna hierarchia. Nie ma „bardziej” czy „mniej” świętych istnień. 🙅‍♀️ Nie ma istot wyższych niż my i nie ma istot niższych.

Jesteśmy dokładnie tym, czym mamy być. 🌞

Przyszliśmy tu, by stwarzać piękno i dobro 🎨💗 by je pomnażać, i by przypomnieć sobie, jakimi świetlistymi istotami jesteśmy. ✨️

Dlatego jedzenie mięsa, jedzenie tego, co ma oczy jest dla mnie jak jedzenie samego siebie. 🥺 To forma duchowego kanibalizmu.

To tak, jakby jedna soczewka Boga pożerała drugą.. jakbyśmy zapomnieli, że jesteśmy jednym ciałem, jednym doświadczaniem,

jednym pulsem istnienia. 💫

Z drugiej strony jest świat roślin. 🌿 Świat, który nas wspiera.