Łagodność nie jest słabością. To wybór człowieka, który poznał trud, a mimo to wybiera dobro. ✨️

Choć nowy rok obchodzę 21 marca, 🌾 już teraz postanowiłam pochylić się nad czymś naprawdę istotnym.

To sprawa z pozoru prosta, a jednocześnie niezwykle wzmacniająca dobro, radość i poczucie szczęścia. Mam na myśli ~ uśmiech.

Ten ciepły, naturalny, łagodny gest, który czasem ukrywamy albo przed którym się onieśmielamy. Zaczęłam zastanawiać się, dlaczego tak bywa.

I oto dokąd zaprowadziły mnie te rozważania. 🌿

Czy też zauważyliście, że pogodnych, życzliwych ludzi często traktuje się jak mniej poważnych?

Oznaki serdeczności bywają postrzegane jako dziecinność, naiwność, a nawet brak rozsądku.

Skąd wzięło się to, że wyniosłość, ironia i arogancja, potrafią wzbudzać podziw? Że uchodzą za cechy, do których warto aspirować?

Odnoszę wrażenie, że pojawiła się moda na gburowatość, sarkazm i przemądrzałość.

A kiedy ktoś promienieje spokojem i ciepłem, często zakładamy, że ma łatwe życie, niewiele przeżył i niewiele rozumie, więc stawiamy się wyżej.

Albo mówimy: „ta osoba nic trudnego nie doświadczyła, dlatego tak się uśmiecha”.

Serio? 😳

Z moich doświadczeń wynika, że najcieplej obdarzają uśmiechem Ci, którym w PRZESZŁOŚCI NAJBARDZIEJ GO BRAKOWAŁO.

Najwięcej dobra niosą osoby, które miały najtrudniej, bo widzą więcej, czują głębiej i rozumieją mocniej.

Wiedzą też, że dobroć oraz czynienie miło(ści) jest dojrzałą formą mądrości. 💛

Dobroć nie jest naiwnością. To świadomy wybór człowieków, którzy rozumieją, jak wiele od niej zależy. ☺️

Zatrzymajmy się więc na chwilę i pomyślmy, jakie postawy chcemy wzmacniać w świecie, co propagować i co zasilać.

No, więc kochani na koniec tych moich dywagacji mam do Was pytanie. Czy uśmiech to naprawdę słabość, czy może najczystsza forma Mocy?🌟

Uściski 🤗

Angela Landowska