
Felietony
Anielskie pióra, a dziecię wszechmogące.
Mili w takie śnieżne dni jak ten, snuje w głowie opowieści o tym jakoby anioły miały teraz wakacje.
Chodząc czy latając zostawiają swój anielski pył (dlatego śnieg tak się mieni 😊)

Mili w takie śnieżne dni jak ten, snuje w głowie opowieści o tym jakoby anioły miały teraz wakacje.
Chodząc czy latając zostawiają swój anielski pył (dlatego śnieg tak się mieni 😊)

Pobądźmy w tej dziejącej się chwili, to jedyna jaka istnieje.
Otwórzmy się na palety barw, dźwięków, odczuć 🍁
Otwórzmy się na piękno tego świata!

Jeśli masz okazję zapytaj się siebie –
Kim jestem? Czego pragnę? Co lubię? Czego potrzebuję? Idź za tym pobądź w intuicji.

Przeznaczenie jest tym, czego nie znamy, a mimo to jesteśmy gotowi dać się jemu prowadzić.

Cześć tu pamiętnik Angeli 🙂
Miło mi Cię widzieć w miejscu jej wynurzenia i uzewnętrznienia 🙂
Zapraszam do uczestniczenia w tej przygodzie i włóczykijstwie.