Journaling to praktyka, która łączy wewnętrzną podróż z realnym wsparciem dla psychiki.
Kiedy zapisujesz myśli i emocje, mózg przestaje je w kółko przetwarzać w tle, co konsekwentnie rozładowuje napięcie. 
To z kolei pomaga porządkować wewnętrzny chaos, obniżać stres i lepiej rozumieć własne reakcje. 
Zeszyt staje się bezpiecznym miejscem konfrontacji z tym, co trudne, bez lęku przed oceną, a jednocześnie przestrzenią twórczego wyrazu i regulacji. 

Przyznam szczerze, że mi to narzędzie pomogło przerobić niejedno bagienko i z wielu sytuacji wyjść z bogatszą i szerszą perspektywą. 
Wyjęcie rzeczy z głowy dosłownie robi nam miejsce na nowe i zwalnia nasz dysk twardy ze zbędnych ruminacji. 
Polecam każdemu ~ zwłaszcza tym którzy nie mają czasu, by zwolnili i zobaczyli, że mają go wystarczająco. 
Czy prowadzisz dziennik? A jeśli tak, to do czego służy on Tobie? 
Uściski
Angela Landowska
