Niewypowiedziane 

Stal i obok siebie,
nie musieli być wtuleni.

Empirycznie odczuwali.
Trwali tak, nie tracąc słów.

Zmieniali tę chwilę we wspomnienia.
W gąszczu szczerych wejrzeń, utrwalili ją.

W ciszy gęstej i dosadnej.

Powiedzieli, kocham tak głośne,
że aż zagrzmiało od niewypowiedzianych słów.

 

 

Angela Landowska