
Nie wiem jak u Was, ale u mnie grubo
Przyznam szczerze, że dawno mnie tak żyćko nie przeorało jak ostatnio.
Jest tak intensywnie, że integracja cienia to przy tym świetlistość i pierdzenie brokatem.

Przyznam szczerze, że dawno mnie tak żyćko nie przeorało jak ostatnio.
Jest tak intensywnie, że integracja cienia to przy tym świetlistość i pierdzenie brokatem.

Bóg, Źródło, Stwórca czy jakkolwiek go nazwiesz poznaje siebie poprzez nas.Dzięki nam Źródło poznaje siebie. Czym jest i jakie jest. My jesteśmy jego formą postrzegania.

W świecie, gdzie duchowość można dziś kupić, a oświecenie stoi na półkach w sklepie łatwo się pogubić.
Warsztaty, ceremonie, kursy ustawień hellingerowskich, sesje oddechowe, ayahuasca i inne święte roślinny, regresje do przeszłych żyć, kabała, kody emocji, akupunktura i akupresura, medytacje w każdej możliwej formie… i wciąż coś jeszcze.

To, co zapisane w gwiazdach, to tylko kolejna część gry…
To układanka, którą przyjmujemy wraz z karmą i kontraktem podczas „emisji filmów” przez pseudo-przewodników. Kiedy zgadzamy się na te kontrakty, akceptujemy konkretne układy planet, wydarzeń i gwiazd ~ wszystkie te puzzle są w gruncie rzeczy kolejnymi interwencjami Matrixa, które

Wszechświaty wariantów 🌌🌟🌠
I inne wymiary to nic innego, jak nasza możliwość stwarzania i kreowania. ✨
Każdy z nas, każdego dnia, projektuje materię, życie i zdarzenia. One właśnie realizują się w przestrzeni wariantów. 💫

Wiadomym jest, że najbliżej Stwórcy jesteśmy wtedy, kiedy stwarzamy.
Gdy maluję, wędruję, piszę czy strugam, zatracam się w tym całkowicie, a godziny przelatują jak szalone. Czas przestaje istnieć, a pojawia się boska teraźniejszość, obecność wypełniająca działanie.